Dzisiaj w szkole nie było ani jednej uczennicy!!! Z jakiego powodu?? Otóż dzisiaj wszystkie dziewczęta miały lekcje poza murami szkoły. Każda klasa obrała jakiś inny kierunek w Poznaniu czy nawet poza naszym miastem.

Klasy 0-3 ruszyły w kierunku na Szreniawę. Tam, w Muzeum uczennice wzięły udział w następujących lekcjach muzealnych:

klasa startowa: „Od ziarenka do bochenka”;

klasa I: „Heca na 12 fajerek, czyli zapraszamy do kuchni”;

klasa II: „Ene, due, rabe…” – tradycyjne gry i zabawy dziecięce;

klasa III: „Czerwone korale, knefle i orpanty, – ludowa sztuka tworzenia biżuterii”;

Po zakończeniu lekcji muzealnych zwiedziły teren muzeum na zewnątrz.

Klasy IV i V ruszyły w kierunku palm i tropików, czyli? Wylądowały w najstarszej i największej Palmiarni w Polsce. Miałyśmy fantastyczne dwie panie przewodniczki, które zaznajamiały nas z egzotycznymi okazami tropików i sawann.

Klasa VI eksplorowała natomiast Poznań, począwszy od Ostrowa Tumskiego po Teatr Wielki, czyli Poznańską Operę. Przy okazji oswajały się nieco z miejskim oprowadzaniem koleżanek.

Klasa VIII wzięła sobie bardzo do serca hasło „Lekcje poza murami szkoły”, więc wykorzystały ostatnie tygodnie przed egzaminem do powtórek w jakże pięknych wnętrzach Biblioteki Uniwersyteckiej.

 

Zdaje się, że tylko pogoda nam nie dopisała. Natomiast humory jak najbardziej. Poza tym, zdaje się, że każda uczennica wróciła z plecakiem solidnej wiedzy!!